Marynarka + dresy? Dlaczego nie! Zdaję sobie sprawę, że jest to dosyć odważne połączenie i nie trafi do niektórych z Was. Jednak wychodzę z założenia, że warto zaryzykować i spróbować czegoś nieoczywistego.

Kiedyś uwielbiałem chodzić w marynarkach, więc pomyślałem, że czas najwyższy jakąś wykopać z dna szafy. Padło na bardzo sportowy model, który idealnie pasuje do dresowych czarnych spodni. Żeby rozjaśnić cały look, postawiłem na ciekawy szary T-shirt z Bershki i białe, sportowe buty.

| Marynarka - Pull&Bear | T-shirt - Bershka | Spodnie - H&M | Buty - Cropp | Zegarek - Motorola Moto 360 |

Wracamy do minimalizmu! Ostatnio było kolorowo więc czas na szarość. Tym razem postawiłem na zestaw bardzo stonowany; bardzo w moim obecnym stylu. 

Dzisiaj dla odmiany chcę napisać o wyjściu do teatru. W środę, razem z Prusakami (znacie ich bardzo dobrze ze snapa) wybraliśmy się do Teatru Polskiego na kontrowersyjną sztukę "Śmierć i dziewczyna". Pewnie nie raz o niej słyszeliście: porno na scenie (tak opiszę ją w trzech słowach). A czy był seks czeskich aktorów porno, o którym było tak głośno i za który sztuka ta została skrytykowana i oprotestowana jeszcze przed premierą? 

Zacznijmy od tego, że ciężko mi będzie napisać cokolwiek o tej sztuce gdyż to nie są kompletnie moje klimaty. Osobiście wolę sztuki proste do zrozumienie, rozrywkowe a szczególności śpiewane. Ta sztuka, jak większość sztuki współczesnej, była przepełniona mnóstwem niezrozumiałych dla mnie scen i symboli. Nie jestem jakimś olbrzymim fanem teatru i tak na prawdę w prawdziwym teatrze byłem tylko kilka razy. Nie mogę powiedzieć, że sztuka była zła, gdyż się na tym nie znam i podejrzewam, gdybym interesował się teatrem więcej bym zrozumiał . Mogę jedynie powiedzieć, że kilkanaście scen było zdecydowanie za długich a kilka w ogóle nie potrzebnych. 

Na początku powinienem napisać o czym była sztuka. Opowiadała ona historię dziewczyny, masochistki, którą pod kloszem trzymała zazdrosna o jej nieskazitelną urodę, matka-macocha. Kobieta ta była nauczycielką gry na fortepianie w szkole muzycznej. Akcja nabrała rozpędu w momencie kiedy w tytułowej dziewczynie zakochuję się jej uczeń. Sztuka ta napisana została na podstawie trzech opowiadań ze zbioru: Śmierć i dzieczyna: Dramaty księżniczek: Śnieżka, Śpiąca królewna i Rosamunde. 

Mogę powiedzieć tylko tyle, że sztuka jakoś specjalnie do mnie nie trafiła, ale warto było ja zobaczyć. Olbrzymim plusem była muzyka na żywo, grana na trzech fortepianach. Dopełniała całość idealnie. Jedną ze scen muszę szczególnie wyróżnić: fantazję głównej bohaterki z ludźmi w czarnym lateksowym kombinezonie. Muzyka, światła, choreografia stworzyły tak genialny klimat, że ciężko to opisać. Podczas tej sceny czułem się jakbym oglądał American Horror Story na żywo!

A co do seksu i kontrowersji, bo pewnie każdy czeka na kilka słów; otóż sceny seksu były dwa razy, na samym początku oraz w środku i trwały niespełna kilka minut. Muszę również wspomnieć, że czescy aktorzy porno seksu na scenie nie uprawiali tylko go imitowali. Tylko teraz pozostaje pytanie: czy te sceny seksu były potrzebne i czy trzeba było wszędzie trąbić że zatrudniono specjalnie do tej roli aktorów z czeskiej branży porno? Gdyby tylko oni byli nadzy na scenie to ok, ale sztuka ta była przepełniona nagością. Każdy z aktorów pojawił się na scenie bez ubrania. Wydaj mi się, że mówiono o tym tylko po to aby zrobiło się głośno oraz aby przyciągnąć ludzi do teatru. Muszę powiedzieć, że się udało, bo jak mieszkam we Wrocławiu 5 lat to pierwszy raz byłem w teatrze.


| Narzuta - H&M | T-shirt - New Yorker | Spodnie - Pull&Bear | Buty - Bershka |










Tak jak obiecywałem! Piątek = nowa stylówka! Tym razem postawiłem na coś w czym ostatnio bardzo rzadko można mnie zobaczyć, czyli kolory.

Jak wspomniałem w ostatnim poście, ostatnio mój styl bardzo się zmienił. Stawiam na minimalizm, połączenie czerni i bieli oraz prostotę. Nie wiem skąd u mnie taka zmiana. Kiedyś w mojej szafie dominowały kolory: kolorowe koszule w kratę, kolorowe spodnie oraz różnego rodzaju dodatki; obecnie otwierając swoją szafę widzę szarość, czerń i biel. Dlatego dla odmiany przygotowałem coś zupełnie innego, coś zupełnie zapomnianego.

Postawiałem na multikolorystyczną koszulę w kratę z dominacją czerwieni, jasnoniebieskie jeansy oraz wykopane z czeluści szafy trampki. Całość prezentuje się dobrze. Pierwsze skrzypce w tej stylizacji gra przyciągająca uwagę oraz wzrok koszula, dlatego postanowiłem nie przesadzać i dobrałem do całości zwykły, basicowy, biały T-shirt.

Mam nadzieję, że taka stylizacja przypadnie Wam do gustu i zainspiruje Was do eksperymentowania z kolorem. Ja ostatnio o tym zapomniałem więc mam nadzieję poszaleć; w końcu zbliża się wiosna!












Wracamy do podwijania! Tym razem jednak skupimy się na jednym, bardzo charakterystycznym podwinięciu; pinrollu :D

Historia 

Na początek może zastanówmy się kto i po co wymyślił ten specyficzny sposób podwijania? Ciężko powiedzieć kto pierwszy wpadł na pomysł takiego sposobu powijania. Uważa się, że prekursorami pinrollu były osoby tworzące muzykę ragga. Podwijali oni swoje przydługie nogawki po to aby ich nie deptać. W latach dziewięćdziesiąty coraz częściej można było spotkać osobę z podwiniętą nogawką i to u osób nie związanych z muzyką ragga. Dlaczego? Dzięki pinrollowi można było lepiej wyeksponować buty sportowe, które w tamtym okresie przeżywały bum.

Pinroll - co z czym?

Idealnie podwinięcie nogawki osiągniesz na spodniach typu slim, gdzie nogawka przy kostce jest z reguły odrobinę zwężona. Oczywiście można podwijać nogawki również na innych typach spodni, ale efekt końcowy nie zawsze będzie tak dobry jak na spodniach typu slim. Dodatkowym kryterium idealnego pinroll jest również szerokość nogawki na wysokości łydki; wybierz takie spodnie, które nie obcisną Ci łydki. Od czego zacząć?
  1. Podciągnij spodnie aby końcówka nogawki sięgała kilka centymetrów nad kostkę.
  2. Chwyć brzegi spodni (najlepiej w miejscu szwów)
  3. Po stronie wewnętrznej wykonaj zakładkę, tak aby wykończanie spodni przylegało do nogi
  4. Chwyć za zakładkę i podwiń spodnie na szerokość wykończenia
  5. Ponownie chwyć za zakładkę i wykonaj jeszcze jedno podwinięcie.
  6. Dwa podwinięcia powinny wystarczyć aby pinroll trzymał się perfekcyjnie; jeżeli chcesz mieć pewność, że wszystko pozostanie na swoim miejscu przez dłuższy czas, podwiń spodnie jeszcze raz. Tylko pamiętaj każde podwinięcie skraca spodnie, więc nie podwijaj spodni za krótkich; no chyba, że lubisz mieć wodę w piwnicy :)


Proste? Pewnie! A jaki efekt. Sam podwijam nogawki i bardzo dobrze się z tym czuję. Oczywiście podwijam spodnie latem, gdyż wtedy efekt jest najlepszy i nie marznę w kostki. A co ze skarpetkami? Czytałem wiele opinii i zdania co do skarpet są podzielone. Czy tylko stopki? Czy można podwijać nogawki do długich skarpetek? Moim zdanie nie widzę przeszkód do podwijania spodni w towarzystwie długich skarpetek. Tym bardziej jeżeli skarpetki są kolorowe w ciekawy wzór. To zwróci na Was uwagę i spojrzenia przechodniów! Oczywiście w pozytywnym sensie! :D


Ostatnio moją ulubioną stylistyką jest minimalizm. Nie wiem co się stało ale już dawno porzuciłem kolorowe koszule na rzecz szarości, czerni czy bieli. Nie wiem kiedy nastąpił przełom, ale otwierając aktualnie moją szafę nie ujrzycie w niej żadnych kolorów! 

W końcu też na dworze zrobiło się wiosennie a nawet letnio. Ostatnie wiosenne dni przyniosły takie upały, że już meteorolodzy określili początek kwietna jak najcieplejszy od kilkunastu lat!  I tak właśnie jest z naszą polską pogodą; człowiek nakupuje wiosennych kurtek oraz swetrów a potem i tak nie może w nich chodzić bo zamiast 14 stopni od razu mamy 30! :D

Takim właśnie nabytkiem w mojej szafie jest ten wielki, oversizowy sweter. Tak bardzo czekałem, żeby go założyć i w końcu się doczekałem! Do mojej ołówkowej sylwetki pasuje jak znalazł. niektórym będzie się podobać, inni powiedzą że wyglądam jak obwieś, trudno... komu się nie podoba niech nie patrzy. Ja uwielbiam ten sweter i będę w nim chodził non stop! :D

Całość stylizacji jest bardzo prosta, zwykły biały T-shirt, czarne spodnie (oczywiście podwinięte) świetnie eksponujące biały but i kostkę. Na nosie okulary przeciwsłoneczne od których bardzo się odzwyczaiłem. Dlaczego? Dlatego, że jak ja zakładam okulary przeciwsłoneczne to widzę wszystko jak za mgłą. Wynika to oczywiście z wady wzroku; ale tak zastanawiając się teraz może ma to swoje plusy? Podczas robienia zdjęć nie widzę ludzkich twarzy co przedkłada się na to, że mniej się krępuję przed obiektywem!

| Sweter - Zara | T-shirt - New Yorker | Spodnie - Pull&Bear | Buty - Cropp | Okulary - River Island


















Temat błahy i wydawać by się mogło, że nie ma o czym pisać. Podwijanie nogawek to obecnie bardzo modny trend, który możemy zaobserwować nie tylko na światowych wybiegach ale również na ulicy. Wielu mężczyzn podwija nogawki, nie zastanawiając się nad tym, czy dany rodzaj podwinięcia pasuje do fasonu spodni lub ich sylwetki.

Jakie jeansy podwijać?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta, oczywiście żeby podwinięcie wyglądało dobrze, nogawka spodni nie może być za szeroka. Wyobraźcie sobie taką sytuację, że ktoś podwija dzwony; jak to będzie wyglądać? Źle! Dlatego podwijając spodnie (nie tylko jeansy) wybierajmy modele o nogawce prostej straight, oraz lekko zwężanej tapered. Idealne modele to: skinny, slim oraz regular! Co z modelami rozszerzanymi? Oczywiście można je podwijać ale efekt końcowy nie będzie wyglądał beautiful... chociaż nie zawsze, jeżeli ktoś super ogra całą stylizację to i podwinięcie spodnie luźnych może wyglądać genialnie.



Granica

Pewnie zastanawiać się jak wysoko podwijać spodnie? Tutaj nie ma złotej zasady; jedni twierdzą, żeby podwinięcie wyglądało schludnie powinno sięgać do końca buta, nie wyżej. Takie rozwiązanie tworzy piękną, prostą linię bez przecięć sylwetki. W takim razie co się stanie gdy podwiniemy spodnie wyżej niż do granicy buta? Jeżeli osoba nie jest niska to takie podwinięcie nie powinno sprawić, że ubędzie jej optycznie kilka centymetrów. Osoby o niskim wzroście powinny unikać wysokich podwinięć. Pójdę jeszcze dalej; jeżeli poprzez podwinięcie chcemy wyeksponować swoje super kolorowe skarpetki to jak najbardziej można podwijać nogawkę wyżej niż granica buta! Warto, żeby świat zobaczył, że stawiamy na indywidualizm i potrafimy bawić się modą :D

Szerokość

Spodnie można podwijać na trzy różne sposoby jeżeli chodzi o szerokość podwinięcia. Najbardziej standardowym jest podwinięcie o średniej szerokości. Na obrazku przedstawione jako drugie. Podwinięcie wąskie jest bardziej formalne, zaś szerokie bardzo casualowe. Podwinięcia szerokiego powinny unikać osoby niskie o krótkich nogach. Takie podwinięcie skróci optycznie sylwetkę.



Wybór butów!

Jakie buty wybrać, żeby podwinięcie wyglądało jeszcze bardziej stylowo?  Oczywiście do każdego podwinięcia inny! Podwinięcie pojedyncze (single roll) najlepiej prezentować się będzie z butami szerokimi, dlatego że jest to dosyć szeroki rodzaj podwinięcia. Dobble-cuff, czyli podwinięcie podwójne idealnie pasuje do wszystkich rodzajów butów. Long roll, czyli podwinięcie szerokie, najlepiej prezentować się będzie z butami ciężkimi zaś wąskie (skinny roll) z butami lekkimi np. trampkami! Jeżeli chodzi o pinroll tutaj oczywiście najlepiej postawić na sneakersy, ale o tym więcej w następnym poście! :D
 


Czas na złamanie zasad! Przepraszam wszystkich, którzy czekali na wtorkowy post. Przez świąteczne zamieszanie i powrót do Wrocławia nie udało mi się do końca ogarnąć przygotowanego dla Was postu. Dlatego dzisiaj nie będę pisał o jeansach. Trzeba przyznać, że gwiazda dzisiejszego wpisu to obecnie najmodniejsza kurtka tego sezonu. Mowa oczywiście o kurtce typu bomber.

Była sobie kurtka...


Musimy cofnąć się odrobinę w czasie. Historia tej kurtki sięga I Wojny Światowej. Została zaprojektowana dla pilotów, którzy narzekali na słabą izolację oraz brak wygody w małej kabinie samolotu. Wyobraźcie sobie sytuację, że przed pojawianiem się "pilotki", żołnierze ubierali długie płacze które bardzo krępowały ich ruchy. Bomber jacket był rewolucją nie tyle modową co praktyczną. Piloci mogli w końcu w swobodny sposób siadać za sterami samolotów i nic nie ograniczało ich ruchów.

W latach 70 kurtka ta nie była kojarzona z pilotami. Coraz częściej można było zobaczyć ją na robotniczych dzielnicach Londynu na młodych skinheadach i punkach. Był to symbol buntu.

Obecnie kurtka ta przeżywa swoją drugą młodość. Nie tyle cieszy się popularnością wśród mężczyzn ale również wśród kobiet. Można spotkać ją w niemal wszystkich sieciówkach. Z symbolu buntu stała się symbolem pożądania; z kabiny samolotu wyszła prosto na światowe wybiegi!

Co z czym?

Pewnie zastanawiać się z czym nosić taką kurtkę. Jest to tak charakterystyczna model, że to on powinien stanowić główny punkt stylizacji. Obecnie możemy dostać bardzo różne fasony bomberek, począwszy od modeli typu slim skończywszy na przeskalowaniu i oversized! Wybierając model dla siebie pamiętacie, że fason zwężany będzie leżał inaczej niż oversized i przed zakupem warto taką kurtę przymierzyć i ocenić jak leży na Twoim typie sylwetki. Post o modelach przeskalowanych i za dużych również w najbliższym czasie pojawi się na blogu.

Cebula

Kurtka bomberka została zaprojektowana z myślą o pilotach, którzy latali w bardzo złych warunkach atmosferycznych, często w otwartej kabinie. Jej podstawowym zadaniem było chronić przed deszczem i wiatrem oraz izolować od zimna. Obecnie również ma spełniać takie zadanie, ale szczerze powiem, że patrząc na wykonanie niektórych modeli to powątpiewam w ich zdolności izolacyjne. Dlatego zakładając bomberkę w chłodniejsze dni warto ubrać się na cebulkę, czyli warstwowo. Bomber jacket idealnie wpasowuje się w bardzo modny streetstyle - czyli modę uliczną. T-shirt z ciekawym nadrukiem, przedłużana bluza z kapturem (obojętnie czy rozpinana czy nie), do tego czarne lub jeansowe joggery, sportowe snikersy i stylizacja gotowa! :D


 

Casual

Kolejna propozycja to typowo wiosenno-letni look. Kurtka bomberka idealnie pasuje do koszuli w kratę. Co ciekawe przedstawiana kurtka to tak naprawdę bluza w kroju pilotki. Może być? Oczywiście. Khaki w połączeniu z czernią i czerwienią tworzy ciekawy i niekonwencjonalny look. Do tego jasne jeansy i czarne trampki. Całość można wykończyć ciekawymi dodatkami: okularami, bransoletkami czy zegarkiem.

Klasyka

Teraz propozycja dla osób preferujących bardziej klasyczny casual. Po raz kolejny bomber + koszula. Tym razem jednak wybrałem koszulę bardziej klasyczną, białą w drobną błękitną kratę. Do tego wąski, niebieski krawat oraz niebieskie materiałowe spodnie. Żeby nie było tak standardowo do wykończenia zestawu wybrałem białe trampki. Osoby, które śledzą mojego bloga od dłuższego czasu wiedzą, że uwielbiam połączenie klasyki i sportu więc i w propozycjach nie mogło zabraknąć mnie! :D

Materiał

Bomber jacket często wykonany jest z różnych materiałów co daje nam możliwość nosić tę kurtkę przez cały rok. Oczywiście nie mówię o jednym egzemplarzu. Wybierając bomber na jesień warto postawić na zamsz np. brązowy co w połączeniu z koszulą w ciekawy print, okularami, kapeluszem stworzy genialny look w stylu boho! Zimą warto zainwestować w bomberki ocieplane, puchowe lub z kożuchem.Wiosną warto postawić na nylon. Już pisałem o tym materiale. Charakteryzuje się wytrzymałością, chroni ciało przed wiatrem. Kurtka taka będzie bardzo leciutka, ciepła i idealnie ochroni ciało przed zmienną wiosenną pogodą.

Szukając idealnej bomberki dla siebie warto wybrać się na wyprawę do kilku sklepu. Warto wszystko mierzyć, gdyż krój tych kurtek może być różny i nie zawsze będzie pasować do danego typu sylwetki. Szukajcie, mierzcie i czytajcie etykiety a na pewno znajdziecie kurtkę idealną dla siebie! :D